Prawda o runach wiązanych — błędy pseudoezoteryków z social mediów

Runy wiązane bez mitów: najczęstsze błędy pseudoezoteryki i jak naprawdę działają bindruny. Rzetelny przewodnik po runach wiązanych.

Runy to nie tylko alfabet — to znaki o sakralnym i mistycznym charakterze. Mimo bogatych źródeł, w social mediach krąży tragiczna ilość dezinformacji na temat bindrun. Ten artykuł porządkuje najczęstsze błędy, które mylą sigile z runami wiązanymi.

Runy, czyli starożytny alfabet ludów germańskich i nordyckich, to nie tylko symbole służące niegdyś do zapisu słowa — to przede wszystkim znaki mające charakter sakralny i mistyczny. Powiedzieć, że to tylko system znaków czy pismo, to jakby nie powiedzieć o nich nic. Runy to tajemnice praw wszechświata, sił, które były zanim wszystko się zaczęło.

Ogromny wibracyjny i energetyczny potencjał każdej z 24 run starszego Futharku od tysięcy lat towarzyszył kapłanom, wyroczniom i wieszczom w ich dywinacjach, rytuałach i modlitwach. Po dziś dzień ludzie zgłębiający tę energię i uczący się pracy z nią znają jej ogromny potencjał.

Skala dezinformacji w sieci

Mimo bogatych zasobów, w dzisiejszej literaturze i informacjach o runach krążących po sieci, można w potężnej ilości natykać się co chwilę na tragiczne sianie błędnych nauk. W tym artykule chciałbym przedstawić błędy i niewiedzę odnośnie Bindrun, czyli run wiązanych, które napotykam nagminnie w postach i rolkach na portalach społecznościowych.

Pseudoezoterycy i cyfrowe wiedźmy bombardują odbiorców skrajnie bzdurnymi przedstawieniami rzekomych run wiązanych — a w rzeczywistości sigili intencyjnych, czyli magicznych symboli ideograficznych, przedstawień intencji-zaklęć opartych często o indywidualny symbolizm jednostki (maga).

Sigil to nie bindruna

Taka sigil stworzona przez autora ku konkretnej intencji to kompilacja symboli, wyobrażeń i umownych znaków często znanych tylko autorowi. Nie mają one nic wspólnego z runami wiązanymi, choć często mylnie z nimi utożsamiane — chociażby ze względu na nikłe podobieństwo niektórych znaków.

Zwłaszcza często sigile islandzkiej magii ludowej, które powstawały zazwyczaj około XVII–XIX w n.e., są z bindrunami mylone i publikowane w tak dezinformujących postach przez tak zwane „czarownice z Instagrama". Przykładem może być popularny sigil Vegvisir, czyli tak zwany kompas wikingów — z wikingami niemający nic wspólnego, gdyż powstał prawdopodobnie w XIX wieku.

Trudno poświęcić czas na rzetelną naukę i poznanie historycznego oraz symbolicznego znaczenia run. Łatwiej udostępnić grafikę opisaną jako „bindruna".

Co z tym zrobić?

Wiele publikowanych w internecie treści dotyczących run powstaje bez głębszego zgłębienia tematu. Prowadzi to do licznych nieścisłości i utrwalania błędnych informacji, które później są powielane dalej przez kolejne osoby zainteresowane ezoteryką.

W dobie mediów społecznościowych bardzo łatwo jest udostępnić grafikę czy symbol opisany jako bindruna — trudniej natomiast poświęcić czas na rzetelną naukę. Warto podchodzić do takich treści z otwartością, ale również z chęcią samodzielnego poszerzania wiedzy i weryfikowania źródeł.